Zamknij

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych.
Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.

Aktualności

04 lipca 2018

Wassermann: Interesujące są przesłuchania osób, których nazwiska mediom nic nie mówią

„Rozpoczynając prace w komisji powiedziałam, że do zbadania sprawy Amber Gold potrzebujemy dwóch lat. Dwa lata mijają jesienią i ja ten plan zrealizuję” – powiedziała w rozmowie z „Do Rzeczy” Małgorzata Wassermann, przewodnicząca komisji śledczej ds. Amber Gold, posłanka PiS.

Zapytana o to, czy zeznania Tuska mogą okazać się przełomowe dla wyjaśnienia sprawy Amber Gold, posłanka PiS odpowiedziała, że z punktu widzenia pracy komisji każde przesłuchanie jest ważne. Jednak dodała także, że "opinia publiczna i media odbierają to inaczej, bo ich interesują głośne nazwiska. Dla nas najczęściej najbardziej interesujące są przesłuchania osób, których nazwiska mediom nic nie mówią".

Wassermann odniosła się do zarzutów, że wybór terminu przesłuchania Donalda Tuska jest działaniem celowym, ponieważ zbiegnie się z jesienną kampanią wyborczą. Posłanka PiS podkreśliła, że gdy rozpoczynała pracę w komisji ds. Amber Gold, zapowiedziała, że Donalda Tuska będzie chciała przesłuchać na samym końcu.

- Nie rozważam zrezygnowania z przewodzenia komisji ds. Amber Gold. Apele Grzegorza Schetyny o to uważam za śmieszne - dodała Wasserman.

Źródło: Do Rzeczy

Powrót