Zamknij

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych.
Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.

Aktualności

09 listopada 2018

Czy Donald Tusk ponownie stanie przed komisją ds. Amber Gold?

Zarzuty wysokiego rangą urzędnika publicznego obciążają byłego premiera, który miał proponować mu linie OLT jesienią 2011 r. Małgorzata Wassermann rozważa kilka scenariuszy, w tym konfrontację anonimowego informatora z byłym premierem.

Wezwanie świadka, ponowne przesłuchanie Donalda Tuska, a nawet konfrontacja - to opcje, które bierze pod uwagę przewodnicząca komisji śledczej ds. Amber Gold po emisji sensacyjnego materiału w programie Alarm na antenie TVP. Stacja dotarła do informatora twierdzącego, że były premier lobbował w interesie linii lotniczych Marcina P.
- Jeżeli świadek potwierdzi to przed komisją, a także jeżeli pozostały materiał to potwierdzi, to niewykluczone, że ponownie zostanie wezwany Donald Tusk, a być może dojdzie nawet do konfrontacji między tymi dwoma świadkami, bowiem wskazywałoby to na fakt, iż Tusk złożył przed komisją nieprawdziwe zeznania - powiedziała Małgorzata Wassermann w rozmowie z TVP.

Na razie przeszkodą jest anonimowość informatora telewizji:
- Muszę się zorientować, na ile jest możliwość pozyskania danych osobowych tej osoby. Pewnie zwołam posiedzenie komisji przy okazji kolejnego posiedzenia Sejmu i przegłosujemy ten wniosek dowodowy - tłumaczy Wassermann, dodając, że komisja nie zakończyła jeszcze prac, więc może przystąpić do weryfikacji tego materiału pod kątem nowych dowodów.
- Jest to naturalne. Ci świadkowie, którzy będą musieli być przesłuchani ponownie, będą przesłuchani, a być może skonfrontowani właśnie z tym nowym materiałem dowodowym - powiedziała przewodnicząca komisji.

źródło: TVP

Powrót